MENNONICI NA ŻUŁAWIE KWIDZYŃSKIEJ - FAKTY I MITY

strona główna

Upowszechniająca się w ostatnim czasie idea kreowania małych ojczyzn z różnych względów musi budzić i budzi uznanie. Jednym, bodaj czy nie najważniejszym sposobem jej urzeczywistnienia pozostają prace badawcze skupione przede wszystkim wokół historii regionu oraz popularyzacja wyników tych przedsięwzięć pośród jak najszerszych kręgów odbiorców, w tym głównie młodzieży.

Szczególnie nośnym tematem w ośrodku kwidzyńskim stały się kwestie związane z mało pamiętaną do niedawna grupą wyznaniową mennonitów, którzy w przeszłości pojawili się między innymi również w Dolinie Kwidzyńskiej. Na odrodzenie się tych zainteresowań zasadniczy wpływ miał, jak się wydaje, niezaspokojony z braku odpowiednich opracowań, głód wiedzy, dotyczącej sui generis egzotycznej dziś sekty religijnej. Zacierające się ślady, milczące źródła i skąpa narracja historyczna z jednej strony roztaczają nimb tajemniczości, a z drugiej – rodzą niepohamowaną ciekawość.

Powyższy stan sprzyja podejmowaniu kroków, zmierzających do poznania i opisania tych zagadnień, jednak dla „historyków – pasjonatów”, nazbyt rozemocjonowanych, często stanowi nieodpartą pokusę konfabulacji w miejscach, gdzie historia się rwie. Nieznane fakty bywają zastępowane wówczas rzeczami niezwiązanymi z meritum. Zamiast rzeczowych konstatacji pojawiają się, pozbawione solidnej bazy źródłowej, wyobrażenia badaczy – amatorów, których styl oscyluje bardziej w kategoriach emocjonalnych i subiektywnych niż chłodnego obiektywizmu. Rzetelna wiedza przeobraża się w „radosną twórczość”. Czas więc zweryfikować „obiegową prawdę” o mennonitach w okolicach Kwidzyna, ich rzeczywistych zasługach i roli, jaką odegrali w kulturowym krajobrazie tych ziem.

Początek osadnictwa holenderskiego w Polsce sięga lat 40. XVI w.[1] Przyczyną tej migracji były konflikty i prześladowania religijne doby reformacji. Tolerancyjna Rzeczpospolita stawała się oazą dla uciekinierów. Początkowo zasiedlano nimi Pomorze Gdańskie. Od 1566 r. olędrzy zaczęli pokazywać się także na Żuławach Wiślanych.[2] Byli to głównie mennonici, rzadziej anabaptyści.[3] Z czasem uchodźcy niderlandcy zaczęli przesiedlać do wschodniej Małopolski i na Mazowsze. To tzw. osadnictwo olęderskie trwało do końca XVIII w. Należy jednak pamiętać, że po pewnym czasie olędrami nazywano wszystkich osadników, w tym także Polaków i Niemców, lokowanych na warunkach długoterminowej lub wieczystej dzierżawy.[4] Tak więc o olęderskim charakterze osadnictwa decydowała nie narodowość emfituety a prawo osadnicze.

Jeśli chodzi o Prusy Książęce, próbę sprowadzenia tutaj kolonistów z Niderlandów podjął w drugiej połowie lat 20. XVI w. sam książę Albrecht. Kraj był wówczas stosunkowo słabo skolonizowany i trudny pod względem geomorfologicznym i klimatycznym, a w Dolinie Kwidzyńskiej również hydrograficznym, do stosowania upraw i prowadzenia hodowli. Z 32 tys. km2 powierzchni księstwa jedynie 20 % nadawało się pod uprawę. Mimo stałego zagospodarowywania nieużytków, lasów i mokradeł ich areał z 60% w 1525 r. skurczył się do 50% w 1570 r.[5] Niekorzystne zjawiska potęgowały zniszczenia wojenne, szczególnie z lat 1519-1521. Do spustoszonej w tym czasie Pomezanii książę ściągnął około 4 tys. chłopów holenderskich. Jednakże w wyniku błędnej decyzji jego działania skończyły się niepowodzeniem. Rozmieszczenie kolonistów na lesistych, wyżynnych terenach, do których przybysze nie byli przyzwyczajeni, spowodowało, że już w 1528 r. zaczęli oni opuszczać Prusy Książęce.[6]

Inne niż w Prusach Królewskich warunki społeczne i polityczne powodowały, że członkowie radykalnych sekt religijnych nie znajdowali w księstwie pruskim odpowiedniego dla siebie klimatu, skoro w 1547 r. na Żuławy Gdańskie trafili anabaptyści wypędzeni z Prus Książęcych przez Al.brechta Hohenzollerna.[7] Nawet ożywienie gospodarcze jakie nastąpiło w drugiej połowie XVI w. oraz dążenie władcy do zagospodarowania Doliny Kwidzyńskiej nie zmieniły tego nastawienia.

W tym momencie dotykamy kluczowej dla zrozumienia istoty osadnictwa mennonickiego w Dolinie Kwidzyńskiej sprawy, mianowicie wyraźnej dychotomii, jaka zarysowała się w jej rozwoju, przyczyniając się do podziału żuławy na dwie odmienne historycznie części. Granica, biegnąca na północ od Lipianek i Kamionki oraz na południe od Tychnów i Gniewskiego Pola, swój początek wzięła w 1250 r., kiedy to wyznaczony został obszar dominium biskupstwa pomezańskiego. Południowa część Niziny Kwidzyńskiej weszła wówczas w skład władztwa biskupiego, które po wojnie 13-letniej pozostało przy Zakonie krzyżackim. Natomiast w północnej części w szerokim pasie ciągnącym się od Starego Nogatu (obecnie Liwa) aż po Mikołajki Pomorskie rozpościerało się latyfundium, które w 1236 r. mistrz krajowy, Herman von Balk, nadał pochodzącemu z Saksonii, Dytrychowi von Diepenau. W drugiej połowie XIII w. posiadłość przeszła w ręce Dytrycha Stango. Po śmierci jego syna dobra zostały podzielone między różnych spadkobierców. Na mocy pokoju toruńskiego z 1466 r. majątek znalazł się w obrębie Prus Królewskich, przynależąc administracyjnie do województwa malborskiego. W latach 1528-1777 pozostawał w rękach szlachty polskiej, obejmując między innymi Tychnowy, Jerzewo, Bystrzec, Dubiel, Czerwony Dwór i Biały Dwór.[8]

Dalej na północ od dóbr tychnowskich rozciągały się tereny należące do Zakonu krzyżackiego, podlegające komturstwu gniewskiemu i malborskiemu. Ziemie te w 1466 r. również zostały w ramach Prus Królewskich włączone do Polski jako dobra koronne (starostwo gniewskie i sztumskie).[9] Traktat krakowski z 1525 r. nie wpłynął na zmianę tego podziału. Dawne dominium biskupa pomezańskiego, w tym również południowa część Żuławy Kwidzyńskiej, pozostało w lennie pruskim, a od 1701 r. – Królestwie Pruskim. Dzieląca nizinę granica została zniesiona dopiero w 1772 r. w wyniku dokonanego po raz pierwszy rozbioru Polski.

 Dokonujący się odmiennie w obu częściach kilkuwiekowy proces rozwojowy zarysował dość istotne różnice w ich politycznym, społecznym i gospodarczym kształcie. Południowa strefa Doliny Kwidzyńskiej już od XIV w. stanowiła teren stosunkowo gęsto zaludniony.[10] Istnieją podstawy, by sądzić, że pierwsze wsie (Glina oraz Nebrowo Wielkie) powstały już w 1285 r.[11] Ich dalszy rozwój został jednak w XV i XVI w. poważnie zahamowany przez liczne powodzie oraz niszczące działania wojenne. Sposobem na podźwignięcie się z upadku miała stać się intensywna akcja kolonizacyjna. Wyjątkowym pod tym względem okazał się rok 1575. Przywilej lokacyjny, zawierający długoterminowe kontrakty dla chłopów – olędrów, otrzymało wtedy Bronisławowo i Olszanica. Na ponad 30 łanach olędrzy osiedlili się również w Glinie. W Kaniczkach przejęli 40 łanów, z których zdołali zagospodarować jedynie 37 łanów i 10 mórg. Poza tym osadnicy olęderscy sprowadzeni zostali do Grabowa, a około 1580 r. 13 gburów – olędrów osiadło na 28 łanach i 25 morgach w Wiślinach. W 1584 r. lokowano Nowy Dwór. Podobne losy dotyczyły także Obór.[12]

Otwartą kwestią pozostaje zagadnienie określenia, kim byli owi osadnicy – olędrzy, ponieważ nie znajdujemy jednoznacznego stwierdzenia, że chodzi o mennonitów. Wprawdzie w opracowaniach dotyczących osadnictwa olędrskiego podkreśla się, że to głównie oni stanowili bazę, z której rekrutowali się osadnicy niderlandcy, przy czym nie zawsze musiało tak być. W tym wypadku należy przypuszczać, że rzecz wyglądała raczej na odstępstwo od zasady. Po pierwsze dlatego, że ani razu nie zostało użyte pojęcie mennonici. Za każdym razem są to chłopi – olędrzy. Po drugie, jak już wspomniano, radykalne odłamy religijne spotykały się w Prusach Książęcych z niechęcią a nawet wrogością. Po trzecie wreszcie, nie napotykamy na inne ślady bytności mennonitów na tym terenie zarówno w XVI, jak i XVII w.[13] Wygląda więc na to, że określenie przedstawionych działań jako osadnictwo olęderskie wynikało z emfiteutycznego charakteru zawartych kontraktów.

Z całą pewnością mennonici pojawili się w 1604 r. w zamykającym Dolinę Kwidzyńską od południa, Wielkim Wełczu, który terytorialnie przynależał w tym czasie do Rzeczpospolitej. W ten sposób we wsi powstało 6 nowych gospodarstw. Sprowadzenie tu mannonitów miało wszakże, z wyjątkiem dwóch kontraktów poczynionych w 1619 r. w Małym Wełczu, charakter zupełnie incydentalny.[14]

W odróżnieniu od południowej części Niziny Kwidzyńskiej, proces osadniczy na jej północnym obszarze przebiegał w tempie mocno opóźnionym. Dopiero od XVI w. można mówić o jego nieco większym zdynamizowaniu. Po 1565 r. rozwinęło się stałe osadnictwo w Janowie.[15] W 2 połowie XVII w. pobliską Pastwę zasiedlił osadnikami olęderskimi starosta gniewski, Henryk de Baulie.[16] Na mocy zawartej 24 lutego 1677 r. umowy koloniści zobowiązani zostali do wniesienia opłaty dzierżawnej oraz naprawy i umocnienia grobli ochronnych. W zamian zapewniono im szereg przywilejów i wolności, w tym chrzest i zawieranie małżeństw zgodnie z tradycyjnym obrządkiem. Mimo tak sformułowanych warunków, mało prawdopodobne jest, by rzecz dotyczyła mennonitów, ponieważ w zestawieniu G. Pennera fakt ten nie został odnotowany.[17]

Inaczej jest w przypadku okoliczności związanych z utworzeniem gminy mennonickiej w Barcicach, chociaż na liście G. Pennera również nie znalazły one odzwierciedlenia, jednak szeroki kontekst wydarzeń, wyraźne wskazanie na mennonitów oraz to, że miejscowość rzeczywiście przekształciła się ważny ośrodek wyznaniowy tego odłamu, niewątpliwie potwierdzają zaistniałe zdarzenie. Wiąże się on z przedsięwzięciem podjętym przez króla pruskiego, który postanowił w 1713 r. zagospodarować opustoszałe w latach 1709-1711 w wyniku epidemii dżumy tereny pruskiej Litwy. Zamysłowi posłużyć mieli mennonici, wywodzący się z podupadających gmin doliny Wisły ( Niziny Sartowicko-Nowskiej), którzy przenieśli się w okolice Tylży i Kłajpedy. Wprawdzie otrzymali tam dość atrakcyjne warunki dzierżawy, jednak przeprowadzony wśród nich werbunek rekrutów został odebrany jako naruszenie ich praw i wolności, wywołując ostry protest poparty solidarnie przez inne gminy współwyznawców. Ostatecznie król zwolnił przebywających w Poczdamie rekrutów, nakazując jednocześnie osadnikom opuszczenie kraju. Mimo rychłego odwołania decyzji część mennonitów nie powróciła, osiedlając się w okolicach Barcic. Wkrótce powstała tam prężna, licząca 60 gospodarstw gmina, która już w 1724 r. uzyskała zgodę na urządzenie własnego domu modlitwy (bettenhausu).[18]

 

Tabela 1. Osadnictwo mennonickie na Żuławie Kwidzyńskiej w 1600-1772 w aspekcie chronologicznym

 

ROK

 

LICZBA GOSPODARSTW

 

NAZWY WSI

 

LICZBA WSI

 

1604

1619

1724

1730

1742

1744

 

 

1748

1749

1753

1756

1758

1763

1765

1768

 

6

2

3

12

12

140

 

 

5

3

8

3

9

11

2

15

 

Wielki Wełcz,

Mały Wełcz,

Barcice,

Mątowskie Pastwiska,

Rudniki,

Barcice, Mątowskie Pastwiska, Rudniki, Szwedy, Ryjewo, Wielkie Szkaradowo, Małe Szkaradowo, Przydatki,

Jarzębina,

Szwedy,

Barcice,

Małe Szkaradowo,

Szwedy, Wielkie Szkaradowo,

Rudniki,

Szwedy,

Szadówko, Nowe Lignowy

 

1

1

1

1

1

8

 

 

1

1

1

1

2

1

1

2

Źródło: West Prussian land leases and village lists containing Mennonites: 1600-1770, compiled by G. Pennner, w: www.mmhs.org/prussia/West_Prussian_Land_Leases_1600-1770.htm

 

W tymże roku do osady przybyło 3 kolejnych mennonickich osadników, w 1744 – 11, a w 1758 –  następnych 8. W  1730 r. zapoczątkowane zostało osadnictwo mennonickie w Mątowskich Pastwiskach.[19] Dalszy, intensywny rozwój zapewniła gminie starościna sztumska, Tekla Bielińska, która przeprowadziła w swoich wsiach szeroko zakrojoną akcję osadniczą. W 1735 r. wydzierżawiła 3 mennonitom zachodnią część Borowego Młyna (dawny Schinkenland).[20] W 1756 r. zasiedlona została, dzięki jej inicjatywie, południowa część Rudnik, Małe Szkaradowo. W ich pólnocnej części już od 1742 r. na podstawie kontraktów emfiteutycznych gospodarowali mennonici. Podobnie postąpił właściciel Szkaradowa Szlacheckiego, który zawierając z mennonitami kilka długoletnich umów, przyczynił się do powstania Szkaradowa Wielkiego.

Ciekawy charakter z uwagi na pewne rodzime akcenty miało sprowadzenie w 1768 r. mennonitów do Nowych Lignów. Zgodnie z tym, co podają źródła, jednym z nich miał być niejaki Jakob van Kiedey, który ożenił się z Polką i zmienił nazwisko na Fankydeyske. Zdarzeniu temu aury tajemniczości dodaje to, że razem z nim przybyli do osady mennonici o dziwnie polskobrzmiących nazwiskach: Jakob Domdrowfskie, Jakob Lubofske i Johann Schepanske.[21]

 

Tabela 2. Osadnictwo mennonickie na Żuławie Kwidzyńskiej w 1600-1772 w aspekcie geograficznym

 

LP.

 

NAZWA MIEJSCOWOŚCI

 

 

ROK

 

LICZBA GOSPODARSTW

1.

Wielki Wełcz

1604

6

2.

Mały Wełcz

1619

2

3.

Barcice

1724

1744

1753

3

11

8

4.

Mątowskie Pastwiska

1730

1744

12

40

5.

Szwedy

1744

1749

1758

1765

15

3

5

2

6.

Rudniki

1742

1744

1763

12

17

11

7.

Ryjewo

1744

25

8.

Wielkie Szkaradowo

1744

1758

7

4

9.

Małe Szkaradowo

1744

1756

17

3

10.

Przydatki

1744

8

11.

Jarzębina

1748

5

12.

Szadówko

1768

10

13.

Nowe Lignowy

1768

5

Źródło: West Prussian land leases and village lists containing Mennonites: 1600-1770, compiled by G. Penner, w: www.mmhs.org/prussia/West_Prussian_Land_Leases_1600-1770.htm

 

Okres osadnictwa mennonickiego zakończył się w 1772 r. wraz z pierwszym rozbiorem Polski. Przejęcie terenów zasiedlonych przez mennonitów przez jurysdykcję pruską wywołało szereg szykan w stosunku do tej grupy, szczególnie z powodu restrykcyjnego edyktu z 30 czerwca 1789 r. Wynikały one zasadniczo z konfliktu na tle służby wojskowej. W konsekwencji pociągnęły one za sobą nową emigrację mennonitów, tym razem do Rosji (gubernia chersońska, taurydzka i jekatierynosławska).[22] W 1807 r. około 30 rodzin mennonickich opuściło w ten sposób ówczesny powiat kwidzyński.[23]

Z szacunków wynika, że w momencie zmiany granic w 1772 r. ogólna liczba mennonitów sięgała nieco ponad 13 tys. osób. W pierwszej połowie XIX w. najwięcej z nich zamieszkiwało powiat malborski, gdzie stanowili 14,5 % ogółu mieszkańców. Odsetek ten znacznie mniej wynosił w powiecie elbląskim, kształtując się na poziomie 5,7 %. W powiecie gdańskim mennonitów było już tylko 1,5 %. Zbliżoną wartość wskaźnik ten osiągnął w powiecie kwidzyńskim.

 

Tabela 3. Liczebność mennonitow w poszczególnych powiatach w 1817/1818 r.

 

POWIAT

 

LICZBA MENNONITÓW

L. BZW.

%

 

malborski

elbląski

świecki

sztumski

chełmiński

gdański – miejski

gdański – wiejski

kwidzyński

toruński

suski

grudziądzki

 

  5687    

  2182

  1105

    875

    710

    671

    516

    504

    223

      61

      49

 

45,2

17,3

8,8

6,9

5,6

5,3

4,1

4,0

1,8

0,5

0,4

 

ogółem

 

12583

 

100,0

 

Źródło: E. Kizik, Mennonici w Gdańsku, Elblęgu i na Żuławach Wiślanych w drugiej połowie XVII i XVIII wieku, Gdańsk 1994 oraz Mennonite villages in the Marienwerder District, West Prussia 1820, w: www.mmhs.org/prussia/1820mar.htm.

Tabela 4. Liczebność mennonitow w Prusach oraz rejencji kwidzyńskiej w XIX w.

 

OBSZAR

 

ROK

1816

1821

1843

1861

 

rejencja kwidzyńska

całe Prusy

 

            3 320

          14 959

 

 

            3 238

          15 079

 

            3 046

          14 313

 

            2 683

          13 725

Źródło: A. Goertz, Mennonite land census – General-Nachweisung of the Marienwerder District, 1824, w: www.mmhs.org/prussia/1824cens.htm.

 

W latach 1772-1806 doszło do dość istotnych zmian w dyslokacji mennonitów na Nizinie Kwidzyńskiej.  Obok zajmowanych już w XVIII w. miejscowości ich zagrody pojawiły się także w innych okolicznych wsiach i osadach: Benowo, Zieglershuben, Pastwa, Gurcz, Kramrowo, Gniewskie Pole czy Fuchswinkel (brak polskiej nazwy). Mennonici osiedlili się ponadto na terenie dawnych dóbr tychnowskich: folwarku Jerzewo, Białym Dworze, Czerwonym Dworze, Tychnowach, Zajezierzu oraz osadzie Bagno, Stobno, Zandersweide. Ich ślady można odnaleźć w kilku miejscowościach na południe od Kwidzyna, w Wielkim i Małym Raju, Kępinach oraz Bronisławowie. W tym czasie zaczęli przenosić się również na tereny miejskie Kwidzyna.[24]Nietrudno zauważyć w tym wyraźnie południowy kierunek ich ekspansji osiedleńczej. W latach 1816-1821 zniknęli z Kępin, Benowa, Tychnów i Zajezierza, pokazując się za to w Olszanicy, Jerszewskim Polu, Janowie, Korzeniewie, Marezie, Oborach i Jałowcu.[25] W następnych latach ilość wsi mennonickich na Żuławie Kwidzyńskiej uległa jednak zmniejszeniu.

Tabela 5. Rozmieszczenie i liczebność mennonitów na Nizinie Kwidzyńskiej w 1824 i 1839 r.

 

POWIAT

 

MIEJSCOWOŚĆ

LICZBA GOSPODARSTW

1824

1839

 

kwidzyński

 

Czerwony Dwór

Biały Dwór

Zandersweide

Fuchswinkel

Gurcz

Kramrowo

Gniewskie Pole

Szadówko

Pastwa

Stobno

Mareza

Obory

Korzeniewo

 

2

3

-

2

5

3

-

2

3

2

2

2

4

 

2

3

2

1

5

2

1

3

2

-

-

-

-

 

sztumski

 

Rudniki

Wielkie Szkaradowo

Małe Szkaradowo

Szwedy

Barcice

Przydatki

 

16

7

17

21

14

19

 

16

6

17

20

13

17

 

Źródło: A. Goertz, Mennonitenhoefe 1839 im Regierungsbezirk Marienwerder, w: www.mmhs.org/prussia/ 1839cens.htm; idem, Mennonite land census – General-Nachweisung of the Marienwerder District, 1824, w: www.mmhs.org/prussia/1824cens.htm.

Obok exodusu mennonickiego do Rosji, wywołanego stałym ograniczaniem praw i wolności, istotnym czynnikiem wpływającym na systematyczny spadek liczebności członków tej grupy w ciągu XIX w. stał się zanik procesu kolonizacyjnego i związanego z nim napływu nowych osadników oraz nasilająca się presja germanizacyjna, której, żyjący w coraz większym rozproszeniu mennonici, pozbawiani kontaktów ze swym kulturowym środowiskiem, nie potrafili się skutecznie przeciwstawić. Odchodzili więc od dawnych tradycji i ulegali religijnej konwersji, czemu sprzyjało niewątpliwie podobieństwo języka niderlandzkiego i niemieckiego.

Tylko między 1817 a 1821 rokiem w samym powiecie kwidzyńskim ubyło aż 84 mennonitów, czyli 16,7 % populacji mennonickiej zamieszkującej ten teren.[26]W drugiej połowie XIX w. było ich tu już tylko 355.[27] Według danych z 1935 r. liczba ta spadła do 210. W pięciu miejscowościach powiatu sztumskiego, położonych na Żuławie Kwidzyńskiej, żyło 199 mennonitów (Mątowskie Pastwiska – 17, Ryjewo – 54, Rudniki – 53, Barcice – 72, Wielkie Szkaradowo – 3).[28] Siedzibą gminy wyznaniowej, obejmującej zarówno powiat kwidzyński, jak i sztumski, pozostawały Barcice. Od 1866 r. istniał tam murowany bettenhaus, jedyny w całej Dolinie Kwidzyńskiej.[29]Coraz wyraźniej zaznaczał się trend polegający na odchodzeniu mennonitów od tradycyjnego zajęcia, jakim było prowadzenie gospodarstwa w trudnych warunkach, jakie stale stwarzała żuława. Umożliwiało to im przenoszenie się do miejscowości położonych na wysoczyżnie. W 1935 r. mieszkali między innymi w Bądkach, Kamionce, Brokowie, Zebrdowie i Paczkowie.[30] W 2 połowie XIX w. wzrosła gwałtownie  liczba mennonickich mieszkańców Kwidzyna.[31]Szacunkowo można przyjąć, że około 45 % mennonitów przesiedliło się do tego czasu z terenów nizinnych na wyższe – pojezierne.

 

Tabela 5. Rozmieszczenie i liczebność mennonitów w powiecie kwidzyńskim w 1935 r.

 

LP.

 

NAZWA MIEJSCOWOŚCI

 

LICZBA OSÓB

L. BWZ.

%

 

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

 

Kwidzyn

Mareza

Pastwa

Gurcz

Bądki

Tychnowy

Gniewskie Pole

Janowo

Brokowo (Bronno ?)

Biały Dwór

Czerwony Dwór

Paczkowo

Jarzębina

Podzamcze

Rozpędziny

Nebrowo Wielkie

Zebrdowo

Marianowo

Kamionka

Kaniczki

Małe Pólko

Budzin

Szadówko

 

                      52

                      21

18

16

  9

  9

  9

  8

  7

  7

  7

  7

  6

  6

  6

  4

  4

  3

  3

  3

  3

  1

  1

 

24,8

10,0

8,6

7,6

4,3

4,3

4,3

3,8

3,3

3,3

3,3

3,3

2,9

2,9

2,9

1,9

1,9

1,4

1,4

1,4

1,4

0,5

0,5

OGÓLEM

                    210

100,0

Źródło: A. Goertz, Tragheimerweide in West Prussia – membership list 1935, w: www.mmhs.org /prussia/1935 tra1.htm

 

Zmiany w strukturze społeczno-zawodowej doprowadziły do sytuacji, że tylko około 41 % osób nadal zajmowało się rolnictwem.[32]Ponad połowa była ludźmi dorosłymi, w tym aż 32 osoby (27 %) żyły samotnie. Spośród zawodów nierolniczych wymienić można następujące: kupiec – 6, krawcowa – 3, nauczyciel – 3, duchowny (diakon, kaznodzieja) – 2. Po jednym przedstawicielu miały następujące profesje: agent ubezpieczeniowy, urzędnik bankowy, kasjer, wojskowy, szofer i siodlarz. Czterech kamieniczników gromadziło dochód z wynajmu mieszkań. Pięć osób pozostawało bez zawodu i tyle samo utrzymywało się z renty lub emerytury.

Tyle, jeśli chodzi o fakty, odważniejsze hipotezy, czy nieśmiałe przypuszczenia. W oparciu o nie należy, póki co, odrzucić pogląd o mennonickim charakterze wsi nadwiślańskich w południowej części Niziny Kwidzyńskiej. Wymowne jest tu zarówno milczenie dokumentów, jak i brak jakichkolwiek zabytków kultury materialnej. Czynnikiem decydującym o tym stała się polityczna i administracyjna przynależność tego obszaru najpierw do Prus Zakonnych i Książęcych, a następnie do Królestwa Polskiego. Władze pruskie, jak świadczą o tym liczne przykłady, niechętnie odnosiły się do mennonitów i surowo wyznawanych przez nich zasad, które w istotny sposób ograniczały wiele książęcych i królewskich prerogatyw władczych. Poza tym kolonizowanie tych terenów rozpoczęło się dość wcześnie, bo już na przełomie XIII i XIV w., głównie za sprawą elementu teutońskiego. Apogeum napływu ludności, przede wszystkim z północno-zachodnich Niemiec oraz Pomorza przypada na pierwszą połowę XVII w.[33]Pojawienie się mennonitów na południowym skraju Doliny Kwidzyńskiej, w Wielkim i Małym Wełczu oraz u podnóża wysoczyzny, w Kępinach, Wielkim Raju Olszanicy i Bronisławowie miało cechy przejściowości i krótkotrwałości. W pierwszym przypadku odbyło się to na terytorium Rzeczpospolitej, natomiast w drugim – po zmianie granic w rezultacie pierwszego rozbioru. Tak więc w okresie do 1772 r. osadnictwo mennonickie w pruskiej części Żuławy Kwidzyńskiej w ogóle nie miało miejsca.

Zmienić wyrażonego wyżej stanowiska nie jest w stanie również to, że pewne ślady mennonickie odnaleźć można w okresie międzywojennym w Nebrowie Wielkim. Dotyczą one Artura Bartla, który wraz z żoną, Elisabeth prowadził w latach 1929-1945 jedno z największych we wsi gospodarstw, dzierżawione od Alexandra Lipperta.[34] Nie wiadomo do końca, na ile ta, licząca wraz z dziećmi cztery osoby, rodzina kultywowała dawne tradycje, obyczaje, obrzędy i na ile mocna była żarliwość religijna i związki ze współwyznawcami. To same pytania można postawić wobec gospodarującej w Kaniczkach wraz z dwoma synami, Heleny Becker. W każdym razie poszukiwanie ewentualnych pochówków mennonickich można ograniczyć do tych dwóch miejsc, przy czym, jeśli chodzi o Nebrowo Wielkie jest to o tyle bezcelowe, że prawdopodobnie Artur Bartel zdołał się z całą swoją rodziną skutecznie ewakuować w 1945 r., a po drugie dawny cmentarz, znajdujący się na terenie wsi został całkowicie splantowany. Doszukiwanie się natomiast znamion mennonickich w cmentarzach położonych w Grabowie, Grabówku, Okrągłej Łące czy Karpinach jest nieuprawnione, ponieważ nie ma najmniejszych podstaw, by sądzić, że mennonici kiedykolwiek w nich zamieszkiwali.[35]Z całą pewnością nie natrafimy na nagrobki mennonickie w Wełczu, z tej prostej przyczyny, że musiałyby mieć one rodowód siedemnastowieczny, bowiem tylko na początek XVII w. przypada wyraźnie poświadczony, aczkolwiek krótki pobyt kilku przedstawicieli tej społeczności wyznaniowej.

Inaczej rozwijało się natomiast osadnictwo w północnej części Żuławy Kwidzyńskiej, która do pierwszego rozbioru znajdowała się w granicach państwa polskiego. Kolonizacja mennonicka jest tam ewidentnie potwierdzona źródłowo. Zamknęła się ona w latach 1713-1768. Późniejsze osiedlanie się mennonitów w kierunku południowym oraz wschodnim, nie stanowiło skoordynowanej i zaplanowanej akcji kolonizacyjnej, lecz oznaczało jedynie zwykłe, zupełnie przypadkowe przemieszczanie się ludności.

Wsie i osady z tego rejonu zasiedlane były przez mennonitów stosunkowo licznie i na trwałe. Miejscowości liczyły przeważnie od kilkunastu do kilkudziesięciu zagród. Niezbitymi dowodami na to są zachowane układy osadnicze i ruralistyczne oraz liczne zabudowy typu langhof i winkelhof, umiejscowione między innymi w Barcicach, Benowie, Jarzębinie, Rudnikach i Mątowskich Pastwiskach. Najstarsza z nich pochodzi jeszcze z XVIII w.[36] Inną, ciekawą, poświadczoną jednak tylko ikonograficznie, pamiątkę po mennonitach stanowi zbudowany w 2 połowie XIX w., dziś już nieistniejący, murowany bettenhaus.[37]Natomiast czymś zupełnie niewiarygodnym wydaje się być uznanie za dzieło mennonitów, wzniesionego w 1910 r., neogotyckiego kościoła w Pastwie.[38]

Jeśli zauważymy, że mennonici stanowili niewielki odsetek mieszkańców powiatu kwidzyńskiego, jak i sztumskiego, że ich osadnictwo, notowane dopiero od XVIII wieku, skupiło się głównie w północnej części Niziny Kwidzyńskiej, trudne staje się utrzymanie tezy o ogromnym wysiłku włożonym przez nich w stworzenie w dolinie systemu przeciwpowodziowego i wodnomelioracyjnego. Nie sposób uwierzyć, by kilkuset mieszkańców zdołało sprostać tak ogromnemu przedsięwzięciu, jak wzniesienie 45-kilometrowego odcinka Wału Wiślanego, przesunięcie na północ do Białej Góry ujścia Nogatu, czy wreszcie budowa setek kilometrów kanałów i rowów odwadniających. Takie zadanie przerastało możliwości organizacyjne, techniczne i finansowe pojedynczych osób, niewielkich grup czy nawet całych wsi, a wymagało kompleksowych, skoordynowanych działań i nakładów z udziałem władzy państwowej.

Uważniejsza analiza materiałów źródłowych wskazuje, że prace melioracyjne zostały rozpoczęte jeszcze w czasach krzyżackich, a zasadnicze elementy systemu przeciwpowodziowego funkcjonowały na długo przed pojawieniem się na Żuławie Kwidzyńskiej mennonitów. W 1554 r. wykonany został przekop przez Wielką Kępę w Białej Górze.[39]Dało to możliwość z jednej strony przesunięcia w tamten punkt ujścia Nogatu, a z drugiej strony wzniesienie w nieprzerwanej linii obwałowań, ciągnącej się od Wełcza aż do znajdującej w nowym miejscu wiślanej odnogi.[40] W 1607 r. istniała również w dolinie podstawowa sieć kanałów, w tym najważniejszy – Kanał Palemona, stanowiący główną arterię odpływową zbierającą nadmiar wód z całej południowej żuławy i odprowadzającą je do Liwy.[41]

Warunki do gospodarowania były na tym obszarze tak niesprzyjające, że nie mogło być mowy o utrzymaniu tam chłopów pańszczyźnianych. Folwarki szlacheckie powstawały więc rzadko, głównie u podnóża wysoczyzny. Sprowadzani w dolinę osadnicy mennoniccy zgadzali się jedynie na warunki czynszowe – emfiteutyczne. Zakładały one długoletnią dzierżawę z wszelkimi prawami właścicielskimi do korzystania z ziemi, zwolnienie z szarwarków, niektórych podatków oraz służby wojskowej. Jedyne zastrzeżenia kontraktu dotyczyły niepogarszania stanu otrzymanej dzierżawy.[42]Oznaczało to obowiązek zapobiegania zapiaszczeniu, jałowieniu gleby i ochrony przed zalaniem gruntu poprzez należyte utrzymanie, konserwację i naprawę rowów, kanałów i urządzeń melioracyjnych, ale nie ich budowę.

Sprostowania wymaga również kwestia rzekomo zapomnianej, niedocenianej, acz wspaniałej kultury mennonickiej. Tak naprawdę jednak okazuje się, że poza kilkoma zagrodami oraz niewielką ilością nagrobków niewiele na Nizinie Kwidzyńskiej z tej kultury pozostało. Po pierwsze dlatego, że mennonici tworzyli wyizolowaną, hermetyczną i autarkiczną grupę, która doktrynalnie odrzucała zajmowanie się wszelkimi rodzajami sztuki oraz zdobywanie wykształcenia w sposób instytucjonalnie zorganizowany. Parafrazując znane określenie, można powiedzieć, że ich życie było religią a religia pracą. Nie można zapomnieć ich osiągnięć literackich, odrzucić dzieł malarskich, utworów muzycznych, stylów architektonicznych, roztrwonić dorobku folklorystycznego, ponieważ nie zostały one nigdy stworzone. Tak więc sami mennonici przyczynili się do tego, że są dziś mało znani i niepamiętani.

Nieprawdą jest też, że ich obecność na Żuławach została gwałtownie przerwana w 1945 r. Rozwój społeczności mennonickiej został bowiem ostro przyhamowany jeszcze w XVIII w. restrykcyjną polityką władz pruskich, która zapoczątkowała w 1787 r. masowy odpływ mennonitów do Rosji. Ci, którzy pozostali, żyjąc z jednej strony w coraz większej diasporze,  a z drugiej w zmieniających się nieustannie stosunkach społecznych oraz dokonujących się gwałtownie przeobrażeniach cywilizacyjnych, ustępowali pod naporem tych czynników. Ograniczali radykalizm swych coraz bardziej anachronicznych poglądów. Kierowani troską o własną przyszłość oraz swoich dzieci, dążąc do zapewnienia  im społecznego i materialnego awansu decydowali się na religijną konwersję. Nierzadko była ona wymuszana potrzebą znalezienia życiowego partnera, o którego w zmniejszającej się liczebnie grupie współwyznawców robiło się coraz trudniej. Wydarzenia z końca drugiej wojny światowej niczego zatem nie zaczęły. Stanowiły jedynie ostatni akt procesu, którego genezy wypada szukać o blisko dwa wieki wcześniej.

Mówiąc o mennonitach należy oczywiście pamiętać o ich pracowitości i surowych zasadach moralnych oraz docenić dobrą znajomość uprawy ziemi, hodowli zwierząt a nade wszystko wysokie kwalifikacje i doświadczenie w prowadzeniu prac melioracyjnych. Wspominając mennonitów, zamieszkujących niegdyś Żuławę Kwidzyńską można zauważyć ich skromny wkład w jej zagospodarowanie i pewną egzotykę, która nadała historii naszej małej ojczyzny swoisty koloryt.

Piotr Obód


[1] E. Kizik, Mennonici w Gdańsku, Elblągu i na Żuławach Wiślanych w drugiej połowie XVII i XVIII wieku, Gdańsk 1994, s. 23.

[2] Ibidem, s. 42.

[3] N. Davies, Boże igrzysko. Historia Polski, t. I, Kraków 1992, s. 258 podaje informacje o osiedleniu się anababtystów z Münster w Gdańsku, Elblągu, Braniewie oraz leżącym w Prusach Książęcych – Kwidzynie.[4] Encyklopedia Powszechna PWN, t. 3, Warszawa 1975, s. 365 oraz E. Kizik, op. cit., s. 47-48.

[5] I. Kąkolewski, Ekonomika Prus Książęcych w poł. XVI w. Koniunktura i inflacja, w: Prusy Książęce i Prusy Królewskie w XVI-XVIII w., pod red. J. Wijaczki, Kielce 1997, s. 226.

[6] Ibidem, s. 228.

[7] E. Kizik, op. cit., s. 42.

[8] Kwidzyn. Z dziejów miasta i okolic, pr. zb., Olsztyn 1982, s. 290 i n.

[9]Zob. N. Davies, op. cit., s. 296.

[10] M. Kerner-Żuralska, Materiały do dziejów osadnictwa Pomezanii (pow. kwidzyński, iławski oraz część grudziądzkiego), w: Komunikaty Mazursko-Warmińskie, nr 2, 1964, s. 162 oraz M. Roman, Osadnictwo i stosunki własnościowe w Pomezanii biskupiej od końca XIII do połowy XV w., w: Zapiski Historyczne, nr 37, 1972, s. 46 i n.

[11] J. Obód, P. Obód, Szkoła Podstawowa w Nebrowie Wielkim w latach 1945-1995. Rys historycznyplacówki na tle dziejów miejscowości (maszynopis w druku).

[12] Kwidzyn. Z dziejów... , passim.

[13] O mennonitach nie wspomina ani E. Wernicke, Kreis Marienwerder. Aus der Geschichte des Landkreises bis zum 19. Jahrhundert, Hamburg 1979, ani autorzy Der Kreis Marienwerder/Wpr. Landgemeinden und Stadt Garnsee, Hamburg 1985.

[14] West Prussian land leases and village lists containing Mennonites: 1600-1770, compiled by G. Penner, w: www.mmhs.org/prussia/West_Prussian_Land_Leases_1600-1770.htm. Z uwagi na internetowy charakter publikacji warto nadmienić, iż autor tego zestawienia oparł się na następujących źródłach informacji: W. Heym, Kampf mit der Weichsel, Marienwerder 1938; H. Penner, Ansiedlung mennonitischer Niederlaender im Weichselmuendsgebiet von der Mitte des 16. Jahrhunderts bis zum Beginn der preussischen Zeit, Weierhof 1963; idem, Die ost- und westpreussischen Mennoniten, Weierhof 1978; H. Wiebe, Das Siedlungswerk niederlaendischer Mennoniten im Weichseltal, Marburg 1952.

[15] M. Kerner-Żuralska, op. cit., s. 162 i n. oraz Kwidzyn. Z dziejów ..., s. 252.

[16] R. Klim, Śladami mennonitów w Dolinie Kwidzyńskiej. Materiał realizowany w ramach 39 Ogólnopolskiego Zlotu Przewodników Turystyki Pieszej PTTK,  Kwidzyn 1996, s. 3.

[17] Zob. West Prussian … .

[18] E Kizik, op. cit., s. 130. Potwierdzenie faktu osiedlenia się w 1713 r. mennonitów w Barcicach można znaleźć na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Gminy Ryjewo – Miejscowości w gminie Ryjewo,w: www.ryjewo.pl/miejscowosci.htm. Dodatkowo można się tam dowiedzieć, że koloniści wywodzili się ze wsi Tragamin (Tragheim), od której wzięła się nazwa nowej osady – Tragheimweide.

[19] Zob. West Prussian … .

[20] Zob. Miejscowości w gminie ... – informacja ta nie znajduje jednak potwierdzenia u G. Pennera

[21] Zob. R. Klim, op. cit., s. 2 oraz West Prussian … .

[22] E. Kizik, op. cit., s. 182 i n.

[23] Der Kreis Marienwerder ... , s. 397.

[24] A. Goertz, Mennonites in Prussia, 1786-1806: Where they lived, w: www.mmhs.org/prussia/mennonite_villages_in_ prussia.htm.

[25] Zob. Mennonite village in the Marienwerder District, West Prussia 1820, w: www.mmhs.org/prussia/ 1820mar.htm.

[26] Zob. ibidem.

[27] R. Klim, op. cit., s. 1.

[28]A. Goertz, Tragheimerweide in West Prussia – membership list 1935, w: www.mmhs.org/prussia/1935 tra1.htm

[29] Miejscowości w gminie ... .

[30] A. Goertz, Tragheimerweide ... .

[31] Zob. Kwidzyn. Dzieje miasta, pod red. K. Mikulskiego i J. Liguz, t. 1, Kwidzyn 2004, s. 181 i 183 oraz A. Goertz, Traghaimerweide ... .

[32] Do grupy tej zaliczone zostały osoby, których zawód został określony jako: Bauer, Bauerin, Wirtschafter, Siedler, Paechter, Landwirt – zob. ibidem.

[33] Der Kreis Marienwerder ..., s. 138.

[34] Zob. Stadt und Kreis Marienwerder/Westpreussen – Ein Bildband mit Motiven bis zum Jahre 1945, Braunschweig 1993, s. 219, Der Kreis Marienwerder ..., s. 316 oraz A. Goertz, Tragheimerweide ... .

[35] Na mennonicki charakter nekropolii znajdujących się w tych miejscowościach wskazuje R. Klim, op. cit., s. 6- 7 oraz H. Michalik, M. Dymek, K. Michalik, Wędrówki śladami mennonitów w Dolinie Kwidzyńskiej, w: Zeszyty Kwidzyńskie, nr 10, Kwidzyn 2003, s. 47 i n.

[36] Zob. www.ryjewo.pl/budynki.htm - jej rodowód sięga 1779 r. Zagroda została wpisana do rejestru zabytków województwa pomorskiego (rej. Nr 223/92 z 29.05.1992 r.).

[37] Fot. zob. Miejscowości w gminie ... .

[38] Coś takiego sugeruje R. Klim, op. cit., s. 2. Powszechnie wiadomo jednak, że dom modlitwy w Barcicach był jedyną świątynia mennonicką na Żuławie Kwidzyńskiej – zob. mapkę na www.mmhs.org/prussia/1935 mem1.htm oraz Miejscowości w gminie ... .

[39] H. Michalik, M. Dymek, K. Michalik, op. cit., s. 40.

[40] Na mapce przedstawiającej Pomezanię około 1525 r. ujście Nogatu znajdowało się na wysokości Kaniczek – zob. E. Wernicke, op. cit., s. 217.

[41] Zob. Ibidem, s. 230.

[42] E. Kizik, op. cit., s. 45.

 

strona główna